Clint

Nasz Clint już po kompleksowych badaniach i zabiegach.💥
Clint ma około 8 lat z czego kawał swojego psiego życia spędził w kojcu, pierwsze miesiące w DT były trudne i dla niego i dla tymczasowych opiekunów, ale dzięki cierpliwości i zaangażowaniu Magdy i Bartka Clint zmienił się w cudownego psa. 😻
A to garść informacji prosto od DT 🐾🐾🐾
” Clint jest psem wyjątkowym – to bez dwóch zdań. Bardzo wdzięcznym i radosnym, spokojnym i opanowanym a jednocześnie kompletnie nieprzewidywalnym wariatem 🤗 nie wiemy czy to bagaż doświadczeń czy problemy z adaptacją do nieuchronnie nadchodzącej ślepoty ale Clint ma bardzo mocno zarysowane granice swojej „strefy komfortu” i jeśli tylko te granice szanujemy to z każdym miesiącem się przesuwają 🥰
👉Jedzenie.
Generalnie chłopak jest nabiałowy. Miska mleka albo serek wiejski leci na śniadanie codziennie. Na punkcie ryb ma totalnego hopla, a mięso jada już raczej niechętnie no chyba że często mu się miskę urozmaica 😉 z suchą karmą jest prawdziwe szaleństwo bo jada chętnie (szczególnie wieczorem).
👉Zachowanie przy stole.
Oczywiście jak każdy haszczak jest mocno zainteresowany tym co mamy na talerzach albo co szykujemy ale raczej po prostu patrzy, czeka i obserwuje. Nie jest napastliwy.🍽🥧
👉Zabawy.
Najchętniej codziennie! Lubi się trochę powyglupiac chociaż widać że dopiero uczy się 😉 lubi pobiegać i poskakać (najlepiej za piłką), potarmosic się nieco i pokazać zęby ale wystarczy jedno słowo żeby zrozumiał że zaczyna przesadzać 🐕
👉Kontakty z innymi zwierzętami.
Coraz mniej się ekscytuje i nie wykazuje agresji nawet wąchajac się z psem przez bramę, Kotów na spacerze zazwyczaj niedostrzega ale jak już mu się uda to goni 🐕🐾🐾🐾
👉Stan zdrowia.
Ogólnie dobry chodź z uwagi na to że najmłodszy to on już nie jest to kilka rzeczy jest wartych uwagi. Postępujący zanik siatkówki – to ta najgorsza wiadomość. Widzimy jak pogorszył mu się wzrok przez te kilka miesięcy spędzonych u nas i że czasu do całkowitej ślepoty nie zostało dużo ☹️ Wieczorem w zasadzie nie widzi. Lepiej widzi z niewielkiej odległości niż zupełnie z bliska. Jest oczywiście wykastrowany, zaczipowany, odrobaczony i jeszcze tylko ostatnie szczepienie uzupełnimy lada dzień. Jest oczywiście kilka rzeczy które trzeba obserwować ale nic strasznego nie znaleźliśmy a przebadany jest od a do z 💪💪
👉Wizyty u weterynarza.
Zdecydowanie w kagańcach, za to w domu wszelkie zabiegi znosi z godnością i łyka nawet te tabletki, które mu nie smakują.
👉Spacery.
Trzy razy dziennie. Średnio godzinę każdy. Raczej dłuższe dystanse bo Clintek nie wita się z innymi psami, nie za dużo wącha tylko po prostu idzie! No chyba że idziemy w parze z naszą staruszką to wtedy zupełnie podporządkowuje się jej tempu 🐕🐕
👉Podróże samochodem.
Jak już się nauczył to uwielbia 🥰 , do jazdy autem jest zawsze chętny! Najlepsze spacery to te wyjazdowe 🚗🚗
👉Goście.
Zero ekscytacji, ale na szyi lepiej od razu mu się nie wieszać.🐺
👉Dzieci.
Raczej uwielbia 😉 ale z uwagi na dość trudną „instrukcje obsługi” Clinta nie pozwalamy dzieciom do niego podchodzić a w domu raczej ignorować 👫
👉Zachowanie czystości.
Od początku nie stwarzał problemów gdy zostawał sam. Trzeba mieć tylko na uwadze jaka to rasa i że gdy zacznie się nudzić lub gdy nadejdzie pora spaceru to będzie sobie szukał zajęcia 😉 raczej rzadko zostaje sam z uwagi na moją pracę zdalną ale szybko się nauczył że ten czas po porannym spacerze to nie czas na zabawy i raczej śpi gdy ja pracuje. Jest czystym psem, uwielbia czesanie, wycieranie łap znosi z godnością acz bez uwielbienia 🐾🐾🐾🤗
👉Pogryzienia.
Bardzo nie chce ale wiem że muszę o tym też napisać ☹️ jak do nas przyjechał nie było dnia żeby kogoś nie „złapał”. Po prostu złapał. Czasami nabil siniaka, czasami polała się kropla krwi ale większej krzywdy nie zrobil.🩸 Takie sytuacje już raczej nie mają miejsca bo on już nie jest takim dzikusem jakim był, ale ważne jest to że my też nauczyliśmy się że slepnacy pies to nie pies któremu można coś zabrać spod pyska lub pochylać się nad nim gdy nie ma za dużo światła bo on może nas po prostu źle zrozumieć i zaatakować ☹️ dwa razy zaatakował mojego partnera i tu niestety posunął się dużo dalej niż po prostu „złapał”. Nie będę się o tym rozpisywać bo poszło w niepamięć i głęboko wierzę że ten etap adaptacji do nowego życia Clint ma już za sobą‼️ A na nowe życie zasługuje i cieszy się potwornie ze wszystkiego co nowe 😻🥰
Teraz czas na nowy etap czyli swój własny osobisty dom 🏡
Kto pokocha Clinta ?